Jestem mama osmioletniej Wiktorii, ktora z alergia walczy - nie, przepraszam WALCZYLAM - od pierwszych dni jej zycia.
Pierwsze testy alergiczne zostaly wykonane z krwi. Wynik - uczulenie na: kurz, roztocza, wszystkie drzewa, rozne pokarmy itd.
Pozwole sobie nie opisywac jak wyglada zycie calej rodziny i dziecka w takiej sytuacji...
Po czterech latach regularnych kuracji chemia, lekarze postawili diagnoze - astma oskrzelowa. .. i ... ropoczely sie poszukiwania odpowiedniego lekarstwa (dla informacji osob, ktore nie mialy kontaktu z chorymi na alergie - bardzo trudno jest dobrac skuteczne lekarstwa - to bardzo idnywidualna choroba).
Wika caly czas miala w nocy regularne, ciezkie napady dusznosci. Pobyty w szpitalu staly sie norma. W pewnym momencie lekarz zaproponowal zakup i postawienie obok lozka butli z tlenem - dla bezpieczenstwa...
Wreszcie po dwoch latach dostosowany zostal lek, ktory likwidowal ataki, ale nie leczyl przyczyny alergii.
Lekarz prowadzacy Wike (od drugiego tygodnia jej zycia), powiedzial, ze nie wie ile bedzie trwalo leczenie, zeby Wikule uwolnic od lekarstw. ... a tu pojawia sie ... Alveo.
Szczerze mowiac - i tu bije sie w piers i na forum przepraszam Marka Wawrzenczyka!!!!!! - moglam wczesniej podac te perelke, ale z moim charakterem troszke to trwalo...
Podawalam Alveo od marca 2004 r i nie wystapily przez ten czas zadne objawy astmy, a co za tym idzie alergii, ktora byla przyczyna schorzenia!!!!!
Podsumowujac i odpowiadajac na pytanie: czy mozna podawac Alveo, osobom uczulonym na ziola? - moge smialo zapewnic, ze alergicy powinni probowac ratowac sie Alveo - NAWET jesli sa uczuleni na ziola.
Alergia, to inaczej slaba odpornosc.
Chory nie powinnien skupiac sie na tym, co go uczula, a glownie jak WZMONIC organizm, aby bronil sie przed alergenami- a te prace najlepiej pozostawic ALVEO!!!!
Optymistycznie pozdrawiam,
Sylwia"
"Moja córka Justyna przez 5 lat była leczona na astmę alergiczną( wywołaną przez roztocza kurzu domowego) i atopowe zapalenie skóry. Niestety nieskutecznie. Leczenie stosowane przez lekarzy nie dawało efektów.
Zdecydowaliśmy się na odczulanie, które prowadziliśmy przez 1,5 roku, ale pozytywnych efektów też nie było. Niestety za każdym razem jak podawaliśmy szczepionkę córka bardzo źle reagowała. W październiku przyjechał do nas Przemek opowiedział nam o Alveo. Spodobało nam się lecz nie do końca byliśmy przekonani o skuteczności tego preparatu. Czekaliśmy jeszcze 1 miesiąc i 1 tydzień zanim się zdecydowaliśmy na podjęcie kuracji tym preparatem. Dzisiaj z perspektywy czasu uważam, że zbyt długo czekaliśmy. 5 listopada podaliśmy córce poraz pierwszu Alveo. Pierwsze efekty pozytywne pokazały się dopiero po 1,5 miesiącu podawania preparatu. Zaczęliśmy stopniowo odstawiać niektóre leki. Po czterech miesiącach udało nam się odstawić wszystkie . Przez 5 lat brała codziennie po jednej tabletce: Singulair "5" oraz Zyrtek, Berodual w przypadku duszności, budesonit forte i inne..
Obecnie nasza córka nie pobiera żadnych leków. Zaczęła się jest także goić skóra na rękach i nogach( atopowe zapalenie skóry).
Dzisiaj już wiem ,że Alveo szybko radzi sobie z alergią . Patrząc jak teraz moja córka w pełni korzysta z życia, jak promienieje radością. Alveo zmieniło życie całej naszej rodziny.
Jan Kwiatek"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum