Alveo Forum Strona Główna
 Alveo    FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj 


Poprzedni temat «» Następny temat
Angina
Autor Wiadomość
admin
Administrator

Dołączył: 25 Mar 2008
Posty: 976
Wysłany: 2008-09-05, 10:03   Angina

Droga Aneto, kto wie czy te objawy o których piszesz nie są czasem działaniem niepożądanym stosowanych leków. Anginę wywołują bakterie paciorkowca. Rozumiem, że twój synek był już leczyny antybiotykami. Nie piszesz, czy robiony był posiew. Za każdym razem powinnaś się tego domagać od lekarza, aby właściwie dobrać antybiotyk, i czy on jest w ogóle wskazany. Wydaje się, że jeśli to już tak długo trwa tój syn był źle leczony. Z pewnością to leczenie znacznie osłabiło odporność jego organizmu. Długotrwała antybiotykoterapia powoduje, że w organizmie następuje przerost grzyba, potocznie zwanego kandydozą. Również podawanie sterydów (kortykosteroidów), szczególnie wziewnych prowadzi do zagrzybienia przełyku. Jednak generalnie więcej działań niepożądanych wywołują tabletki niż wziewy.
Jeśli chodzi o Alveo wymienione przez ciebie dawki, które podajesz dziecku są bardzo małe i wątpliwe, żeby ta opuchlizna była była od preparatu. Raczej powinnaś podejrzewać któryś z podawanych synowi leków. Naprawdę Alveo jest bezpiecznym środkiem.
Podawanie Alveo przy problemach z gardłem jest o tyle ważne, że ono faktycznie łagodzi ból. A z pewnością lepiej podać preparat niż coś przeciwbólowego.
Mam dwu i półletniego synka, i jeśli potrzeba mu było podać Alveo nigdy nie odmierzaliśmy miarki z dokładnością do 1/100 ml. Dostawał przynajmniej 1/3 - 1/2 miarki, tyle razy ile było trzeba w ciągu dnia - jeśli napiszę, że nawet z 10 razy dziennie, pewnie się nie pomylę, chociaż nigdy nie liczymy. Najlepiej obserwować dziecko dokładnie, podać Alveo i znów obserwować i po pewnym czasie łatwo zorientować się kiedy Alveo trzeba jeszcze podać, a kiedy już nie ma takiej potrzeby.
Oczywiście wcale nie jest to łatwe, chociaż z Twoim dzieciaczkiem jest o tyle lepiej, że on pewnie już dokładnie potrafi opisać jak się czuje, a w przypadku dziecka, które dopiero zaczyna mówić - wszystko opiera się na naszych domysłach.
Wydaje mi się, że powinnaś również pomyśleć o zadbaniu o odpowiednią dietę dla dziecka. Najlepiej całkowicie wyeliminować słodycze, cukier do minimum. Ograniczyć też mleko, jeśli już to przetwory z mleka przefermentowanego, np. jogurty. Powinien jeść dużo owoców i warzyw, najlepiej na surowo.
Cieszę się, że zadałaś pytanie na forum, bo to oznacza, że szukasz, że naprawdę chcesz pomóc swojemu dziecku. Gratuluję ci odwagi. Mam jednak do ciebie prośbę, kiedy będziesz musiała korzystać z pomocy lekarza zawsze staraj się dowiedzieć dlaczego podejmuje taką decyzję a nie inną. Dlaczego chce podjąć takie leczenie i czego się po nim spodziewa. Jakie mogą być konsekwencje leczenia, także negatywne. Pamiętaj, że konsekwencje dobrego lub złego leczenia ponosisz Ty i twoje dziecko, a nie lekarz, dlatego powinnaś kontrolować to leczenie i wcale nie potrzebujesz ku temu wiedzy. Bo twoje pytania mogą spowodować, że lekarz zacznie myśleć, że zrezygnje z rutyny, z przepisywania leków za które mu akurat jakaś firma farmaceutyczna płaci najwięcej. Pomyśl o tym. A jeśli nie będzie chciał odpowiadać rzeczowo na twoje pytania - wówczas to będzie sygnał, że to jest zły lekarz i powinnaś od takich trzymać się jak najdalej.
Mam nadzieję, że ta moja odpowiedź chociaż troszkę będzie dla ciebie pomocna.
Serdecznie pozdrawiam
Adam
 
     
admin
Administrator

Dołączył: 25 Mar 2008
Posty: 976
Wysłany: 2008-09-05, 10:03   

Zrób badania na pasożyty. Toksoplazmozę.
 
     
admin
Administrator

Dołączył: 25 Mar 2008
Posty: 976
Wysłany: 2008-09-05, 10:03   

Witam Pani Aneto ,
Wiem w jaki sposób pomóc Pani dziecku .
Proszę o kontakt :
Mój e-mail : k-zdrowie@home.pl
lub telefon : 0-605 636 325
Pozdrawiam ,
Krzysztof
 
     
admin
Administrator

Dołączył: 25 Mar 2008
Posty: 976
Wysłany: 2008-09-05, 10:03   

Dodam jeszcze swoje trzy grosze. Napisałem o tej toksoplazmozie, ponieważ wśród moich znajomych takie sytuacje się zdarzały i lekarze mieli z tym spore kłopoty, aby to zdiagnozować. Zwiększenie dawek suplementów dawało efekty. Piszę suplementów, ponieważ wcześniej zajmowałem się inną firmą.
Z pewnością powiększenie węzłów świaczy o jakiejś infekcji. Spotykałem się również z podobną sytuacją u dzieci. Np. 4 letni syn mojej znajomej spod Krakowa jeden z węzłów miał wielkości piłeczki pinpongowej. Oczywiście w takiej sytuacji lekarz zwykle zaleca wykonanie biopsji. Była bardzo zaniepokojona, ponieważ jej synek od dłuższego czasu miał stany gorączkowe i jeszcze doszły te węzły. Zanim jednak pojechała do kliniki w Krakowie problem sam się rozwiązał, gdy zdecydowała się podawać dziecku suplementy i to w większych dawkach.
Myślę, że możesz swojemu malcowi podać większe dawki Alveo (albo lepiej częściej małe), niż dotychczas stosowane przez ciebie. Piszę tak biorąc pod uwagę, jak reaguje mój syn, który jest o ponad rok młodszy od twojego. Faktycznie po Alveo bardzo się pocił, szczególnie wieczorem, ale zaraz potem dużo lepiej się czuł. Oczywiście w takiej sytuacji musimy pamiętać, żeby dziecko dużo piło, żeby nie doszło do odwodnienia.

Naprawdę wiem, co się czuje gdy ma się chore tak małe dziecko. Wierzę, że w ciągu kilku dni twój synek będzie zdrowy.

adam


P.s.
Mam nadzieję, że p. Krzysztofowi chodzi naprawdę o pomoc a nie zaproponowanie plasterków konkurencyjnej firmy, którą od niedawna się zajmuje.
_________________
Kłaniam się nisko
*************************************
 
     
admin
Administrator

Dołączył: 25 Mar 2008
Posty: 976
Wysłany: 2008-09-05, 10:03   

Witam,
Przepraszam,jeśli kogoś uraziłem , ale myślę , że takich uwag nie porusza się na Forum . Jeśli chodzi o "Alveo" to cały czas piję i pił będę z całą rodziną.Ja tylko tak jak większość z dystrybutorów Firmy "Akuna" staram się pomagać osobom cierpiącym . Szkoda mi jest dziecka Pani Anety , któremu chcę pomóc i jest taka możliwość pomocy w przeciągu paru godzin . Do Pani Anety należy zawsze wybór , a ja mogę podać kontakt do lekarzy pediatrów ,którzy stosują saszetki Kinotakary i maja doświadczenie ,efekty i wdzięcznośc rodziców. Wiem co to jest cierpienie matki , jeśli ma chore dziecko i nie może sobie poradzić. Mam w rodzinie chore dziecko na Zespół Edwardsa i dzięki "Alveo" żyje i to bez karmienia sondą za tydzień skończy 3 lata . Oczywiście ma wzloty i upadki , ale proszę sprawdzić w internecie ile z taką wadą genetyczną żyją dzieci. http://www.zespol-edwardsa.blo.pl/
Panie Adamie , jeśli Pan używał saszetek , to wie Pan ,że to nie jest żadna konkurencja .NA JAKIEJ PODSTAWIE KRYTYKUJE PAN COŚ,CO BYŁO TWORZONE AZ PRZEZ 26LAT. W JAPONII SASZETKI UZNAWANE SA ZA LEK ,A PAN KRYTYKUJE,CHOCIAŻ NIE STOSOWAŁ.
Nie uważam też , że Pana suplementy , które Pan proponuje nie są żadną konkurencją tylko zwiększoną dawką potrzebnych organizmowi witamin, które lepiej proponować niż np antybiotyki , które nagminnie stosują lekarze . Nie wiem , czy zna Pan system RDA i SONA ?Jeśli chodzi jak Pan mówi "o plastry" ,a prawidłowo jest saszetki , to po ich zastosowaniu jest lepiej wchłaniane "Alveo" i inne suplementy , a także leki ,bez żadnych skutków ubocznych . "Alveo"jest dobre i nie podlega to żadnej dyskusji i można stosowć od niemowlaka i nawet na otwarte rany , a saszetek nie . Laughing
Pozdrawiam Wszystkich Bardzo Gorąco,
Krzysztof
 
     
admin
Administrator

Dołączył: 25 Mar 2008
Posty: 976
Wysłany: 2008-09-05, 10:04   

Uderz w stół a nożyce się odezwą.
Pańska odpowiedź jedynie potwierdziła mój domysł, że chodziło o zaproponowanie produktu konkurencyjnej firmy.

A akurat do tego produktu nie ma żadnej pewności, że mógłby akurat w tym konkretnym przypadku pomóc (przynajmniej lepiej niż Alveo).

I jest to konkurencyjna firma w stosunku do Akuny, co nie zmienia faktu, że Akuna pod pewnymi warunkami nie zabrania współpracy z K-Link czy innymi firmami MLM.

Więc wypadałoby może otwarcie napisać o co chodzi. Moim zadaniem tak byłoby uczciwie, bo inaczej ktoś może pomyśleć, że w tej propozycji nie chodzi o odruch serca lecz interes ...
Oczywiście często w swoich odczuciach się mylimy, bo jesteśmy tylko ludźmi.

P.S.
Czytam ten mój post i jakoś nie mogę zauważyć gdzie ta moja krytyka tych japońskich plastrów występuje....
_________________
Kłaniam się nisko
 
     
admin
Administrator

Dołączył: 25 Mar 2008
Posty: 976
Wysłany: 2008-09-05, 10:04   

Pani Aneto proszę opisać, jak długo trwała ta opuchlizna dziecka, jak przebiegał cały proces usuwania toksyn u Pani synka. Ta informacja może pomóc wielu rodzicom i uspokoić gdyby wystąpiły podobne objawy.
Z Góry Dziękuję
 
     
admin
Administrator

Dołączył: 25 Mar 2008
Posty: 976
Wysłany: 2008-09-05, 10:04   

Witam serdecznie Panią - Anetko. Myślę, że wtedy gdy pani synek chorował, nikt nie odpisał, bo nikt nie miał takiego lub podobnego przypadku. Na tym forum dzielimy się swoją wiedzą i doświadczeniem, więc jeśli je mamy to informujemy innych o podobnych przypadkach. Cieszę się, że ustaliła pani przyczynę choroby synka i mam nadzieję, że już jest lepiej albo, ze jest zdrowy, czego jemu i Pani życzymy. Oczywiście ma Pani pełne prawo zatrzymać informację dla siebie.
Pozdrawiam i życzę duuużo zdrowia
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Support forum phpbb by phpBB Assistant
Theme xandblue created by spleen & Programosy modified v0.2 by warna

Strona wygenerowana w 0.08 sekundy. Zapytań do SQL: 9