Proszę wyszukać w wyszukiwarce jest tego aż dwie strony.Mojej klientce po 3 butelkach znikło wszystko, wypiękniała i nabrała ochoty do życia teraz pije tylko profilaktycznie. Ma 19 lat i tyle tez sie leczyła bezsktecznie łącznie ze sterydami a alveo pomogło prawie natychmiast.
pozdrawiam
Bozena Stocerz
Nie wiem na co chorowały tamte osoby, ale ja mam azs i pije już 8 butelke alveo a choroba jak jest tak była, alergia także nie ustąpiła, więc wątpie czy to co Państwo mówicie to było AZS. Z AZS ciężko sie jest wyleczyć.
PostWysłany: Sro Lut 15, 2006 7:59 pm Temat postu: Odpowiedz z cytatem
Mój syn pije alveo od maja, wypił już pewnie z 15 butelek i jest trochę lepiej ale rewelacji brak. Ma 18 lat . Nasilone azs szczególnie na twarzy od 2 lat. Zgadzam się z tobą Pawle azs to cieżka do wyleczenia choroba
PostWysłany: Czw Lut 16, 2006 3:19 pm Temat postu: Odpowiedz z cytatem
Może jednak nie rezygnuj, jeśli możesz sobie pozwolić finansowo. My jeszcze powalczymy.
Spotyka się różne stany zaawansowania AZS i drożdżaka w organizmie, więc dlatego czas przywracania równowagi jest różny. Im organizm młodszy tym szybciej są efekty... Jednak proszę pamiętać, że często same Alveo nie wystarczy do tego powrócić całkowicie do zdrowia. Dochodzi dieta.
ja Ci odpowiem-ponieważ sam mam AZS i do tego astme na tle atopowym(sterydozależną)
alveo mi pomoglo w ciagu 3 miesiecy-przy czym miedzy 1szym a 2gim bylo nasilenie
u mnie azs objawial sie tym ze mnie swędział mój własny pot- nawet nie wiesz jak sie zdziwiłem jak po 2 i pol miesiaca poczulem 1szy raz w zyciu ze pot jest tak naprawde chlodny.
po 4 miesiacach 1szy raz w zyciu po kichaniu nie miałem duszności- juz nawet nie nosze berotecu przy sobie.nie biore rownież loratadyny ani innych zyrtecopodobnych
co do mojej choroby:
na 40 prób 36 wypadało u mnie pomyslnie- mowie o testach alergicznych
leczyły mnie takie sławy jak
prof Zychowicz(centrum zdrowia dziecka)
prof Kuna(łódź)
dr Przyk(łódź-szpital biegańskiego ordynator)
leżałem 36 razy w szpitalu-czesc z powodu astmy , a czesc z powodu azs
powody dla których alveo na Ciebie nie dziala:
prawdopodobnie nie pijesz wystarczajacej ilosci wody mineralnej-u mnmie jezeli np jestem na porzadnie zakrapianym przyjęciu- to wiem ze tej nocy troszke sie podrape, ale jezeli uzupelnie brak wody w organizmie to problem mija nastepnego dnia.- tak jest wlasnie po alveo
i powiem Ci ze jeszcze oprocz wody proponuje zajrzec do tego co jesz codziennie-a absolutnie nie pij pepsi ani coli i innych farbowanych napojów.
proponuje tez unikac kawy i alkoholu
zajrzyj koniecznie tutaj :
http://www.akuna.info.pl/pliki.php --"martwi lekarze nie klamia" oraz" E.."
http://e-akuna.pl/pliki.htm
poswiec troszke czasu i zajrzyj do tego co spozywasz codziennie-poszukaj jakie E w tym siedza i czym sie charakteryzuja
czy poczynisz te kroki czy nie to juz Twoja sprawa-ja wiem ze mi pomoglo jak nic dotad-do tego stopnia ze doslownie plakac mi sie chce jak pomysle jak wielu jest alergikow w srod nas i jak wiele kasy ciagna od nich "lekarze"(np lekarz nie przepisze leku polskiej produkcji-loratadyny za 11 zlotych tylko produkcji zagranicznejclaritine odpowiednio drozsza- nie tylko dla naszej kieszeni ale i dla ZUS)ktorzy nie patrza na organizm jako calość
jak cos to wal na tel 663493531
Radek, staram sie pić te 1,5 - 2 litrów, ale zaczne więcej od dzisiaj, a co mi tam Smile
a wiesz, właśnie zamówiłem za 75 zł diete od mgr inż. żywienia. dieta niskoglikemiczna, bezglutenowa, bogata w omega 3 i błonnik oraz probiotyki i białko BCAA.
Myślisz że np drożdżak może mi komplikować azs ??? łykam srebro i właśnie tą diete zaczynam stosować. Cukry ograniczam od ponad miesiąca, ale wiadomo, nawet w jogurcie troche cukru jest Sad
Witam wszystkich bardzio serdecznie,
już kilka razy pisałem czy to o alergii, czy to o atopi. Sam jestem atopikiem i alergikiem, nie wspominając o początkach astmy.
Piję Alveo od ponad 2,5 roku i przez większość czasu żyje życiem zdrowej osoby.
Czy AZS jest uleczalne? Nie, jest to choroba genateyczna, o której zostało juz i tak napisane b. dużo, lecz można tylko wyciszyć organizm, aby choroba nie dawała o sobie znać.
Co do przypadku osoby, która piła i piła i nie widziała efektów to nie będę tego opisywał.
Ja z AZSem żyłem przez 24 lata. Więc byłem cały przesiąknięty tą chorobą i każda poprawa była na wagę złota (pisze o początku kuracji).
Lecz jeśli wziaąć pod uwagę osobę, której AZS ujawnił się dopiero dajmy na to w wielku dojrzewania. Czy taa osoba, będzie potrafiła cieszyć się małymi zmianami? taka osoba znała tryb zycia, którego osobe doświadczające AZSu od urodzenianigdy nie zaznają. Czy będzie zadowolona z takiej poprawy jaka zaszła u mnie? Czy oczekiwała np tylko powrotu do stanu przed pojawienia się AZSu?
Prawdą jest, że AZS jest paskudną chorobą, przy której Alveo potrzebuje bardzo dużo czasu, ale mamy przed sobą cae zycie. A ja po tych 2,5 roku Smile nie wyobrażam sobie, aby ten czas mógł zostać inaczej wykorzystany.
a ja piłem alveo ponad 10 miesięcy, plus dieta, plus drożdżaki i inne pierdoły i nic nie pomogło.
Co moim zdaniem, po pierwsze nie jestem lekarzem, nikt z Was nie jest, nikt z Was nie jest dietetykiem, teraz już mam do takich specyfików swoje podejście, tak naprawde to AZS to szalenie indywidualna sprawa, w sumie to tak czy siak spróbowałbym alveo, wiem teraz że mi nie pomogło i szukam innych rzeczy.
Nie wiem co napisać pijącym, którzy nie czują efektów, róbcie wg własnego uznania.
Tylko polecam DYSTANS do ludzi, którzy wokół Was krążą, dają nowe recepty, nowe powody choroby itd itp. a jednocześnie biorą pieniądze z uśmiechniętą miną, wiedząc że Wam nie pomagają...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum